D- Dotyk Julii

18:10:00


Tytuł polski: Dotyk Julii
Tytuł oryginału: Shatter me
Autor: Tahereh Mafi
Data wydania oryginału: 2011 r.
Data wydania w Polsce: 2013 r.
Wydawnictwo: Otwarte
Rodzaj: Dystopia, lekkie science-fiction
Liczba stron: 332


Ocena: Bardzo dobra. Wiele emocjonalnych przeżyć.








Dziewczyna przeklęta przez los.
Julia Ferrars jest zwykłą siedemnastolatką. Wydawałoby się, że życie dziewczyny w jej wieku opiera się na chodzeniu do szkoły, rozmyślaniu o przyszłości i rozmowach o sympatiach, ale Julia jest niezwykła. Zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, studiuje swój przypadek. Jej umiejętność jest przez nią postrzegana jako przekleństwo. Powiedzmy, że ma rację, bo jej dotyk jest w stanie odebrać komuś życie. Już zdarzyło się jej go użyć
Przydzielony zostaje jej współlokator- Adam Kent i od tego czasu mieszkają w jednej celi. Julia jest przerażona i przekonana, że to kolejna kara zesłana przez ludzi, którzy zamknęli ją na cztery spusty. Chłopak próbuje jej pomóc i nawiązać z nią kontakt (rozmawia z nią), ale ona zamyka się we własnych myślach. Woli towarzystwo dziennika i długopisu, który zwinęła jednemu z lekarzy. Nie chce się otwierać, ani narażać kogoś na zetknięcie się z jej skórą.
Nagle dzieje się coś niespodziewanego. Julia jest oszołomiona zwrotem akcji. Jej przypadkiem zainteresowali się pewni ludzie, a właściwie jeden człowiek. Wszystko jest niejasne, no bo niby dlaczego ktoś miałby zauważyć dziewczynę z problemami psychicznymi i dotykiem, z którego może użyć jako śmiercionośnej broni? Jest jeden człowiek. Wiemy, że jest to Warner- syn głównego Naczelnego Andersona, przywódca Sektora 45, (człowiek, który dobrze się ubiera). Warner jest zafascynowany jego nowym nabytkiem w postaci Julii. Na początku się nią bawi, potem wystawia ją na próbę. Za każdym razem nie chce dla niej źle. Chce ją wykorzystać jako futurystyczną broń, która byłaby świetnym elementem armii Sektora 45.
Julia ciągle jest przerażona. Brzydzi się postawą Warnera, nim samym i miejscem, w którym się znajduje. Dziewczyna czuje się jak rzecz, coś co trzeba szybko unicestwić i ma wyrzuty sumienia, kiedy pomyśli o incydencie, który nakreślił jej przyszłość.
Znajduje jednak bliską osobę, która jest w stanie jej pomóc. Kocha ją i wie, że przy niej będzie bezpieczniejsza. Ma pewność, że zdoła się uwolnić u jej boku. Wie, że ta osoba jest odporna na jej      d o t y k ...

Wrogie, złe państwo.
W książce Tahereh Mafi bardzo ważna jest polityka państwa, którego nazwy nie jest nam dane poznać. Wiemy jednak, że akcja rozgrywa się w Sektorze 45 i rządzi nim Warner. Cały ten tyrański system jest oparty na Komitecie Odnowy, który   podobno   stara  się odbudować kraj pochłonięty zniszczeniami, spowodowanymi przez ludzi. Natura kompletnie się rozstroiła i pozbawiła obywateli domów, skazując ich na pomieszkiwanie w barakach albo na ulicy. Każdy cywil powinien być "oznakowany" specjalną kartą, aby mieć nad nim kontrolę. Filozofia władz w "Dotyku Julii" jest zawiła i dość skomplikowana, ale znamy motyw przewodni. Kontrola.

Jedna, dwie miłości.
Julia jest bardzo rozdarta w stosunku do uczuć. Sądzi, że nie potrafi ich okazywać, bo przecież potwór nie ma emocji. Przypomina sobie jak to robić dopiero u boku pewnego mężczyzny (bez spojlerów). Myślę, że kiedy godziła się na uczucie, zbyt pochopnie wzięła pod uwagę szczegół, jaki wił się jej w pamięci, a który zobaczyła na ciele mężczyzny w postaci tatuażu na piersi. To coś w rodzaju "ocho! Myślę, że to przeznaczenie i na pewno nam się uda". Trochę irytujące, ale nie osądzam Julii.
Jest druga osoba, u której Julia powoduje szybsze bicie serca. Jego miłość jest rozpaczliwa, pełna pragnienia i fascynacji. Kocha dziewczynę całym sercem, umysłem i obolałą duszą. Mówi, że on i Julia wcale tak bardzo się nie różnią. Ma nadzieję, że dziewczyna kiedyś zrozumie jego życie i postępowania...  Więcej wydarzy się w kolejnej części.  Jak naradzie bohaterka nie zwraca na niego uwagi.

Plagiat czy tylko podobieństwo?
Wiele osób po przeczytaniu "Dotyku Julii" mówi o niezwykłym podobieństwie bohaterki do Rouge z serii komiksów X-men. Obydwie posiadają moc zabijania dotykiem i mają poczucie niesprawiedliwości z tego powodu. Myślę, że to po prostu efekt niewiedzy. Tahereh Mafi mogła po prostu nie wiedzieć o tego typu bohaterce w chwili pisania pierwszej książki. Osobiście widzę podobieństwo w samym Punkcie Omega (czytając dowiecie się więcej o tym miejscu), który nawiązuje do Szkoły dla "Obdarzonych" (?), jaka występuje w kolejnych  prequelach i sequelach X-men.
Doszukiwanie się podobieństw mogłoby trwać wieki i myślę, że w każdej książce znajdziemy coś, co gdzieś już spotkaliśmy.

Styl pisania, na który trzeba rzucić okiem.
W powieści możemy znaleźć wiele niuansów w pisaniu na przykład: powtórzenia jednego słowa kilka razy pod rząd, skreślenia sekwencji(słów, zdań, całych wyrażeń) i bardzo rozbudowanych porównań, często emocjonalnych. Styl jest ciekawy, przyjemny w czytaniu, ale momentami męczący (ale tylko w kilku momentach). Sądzę, że Tahereh Mafi właśnie dlatego udało się sprzedać tę historię. Przekazała fabułę w kreatywny sposób.


Zdanie złożone na koniec.
Polecam lekturę "Dotyku Julii", ponieważ powieść jest fantastycznie napisana, dobrze pomyślana i wspaniale wydana, a jeśli już ją przeczytaliście, to dajcie znać o własnych odczuciach, bo mnie historia morderczego dotyku wciągnęła na tyle, że przeczytałam ją w dwa dni.

                                                                                                                               


You Might Also Like

5 komentarze

  1. Świetna recenzja, jak wszystkie zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Dziękuję bardzo! Twoje wiersze też są świetne, sprawdzałam wczoraj. Sama kiedyś napisałam kilka, jeden bardzo niedawno. Nie wiem czy spodobałby się "publice", ale moja historyczka- była polonistka była zachwycona :) Życzę dalszego zapału do pisania i weny, bo bez niej ani rusz :)

      Usuń
  2. Już od jakiegoś czasu krąże wokół tej serii i NAPRAWDĘ muszę WRESZCIE po nią sięgnąć :)
    Super recenzja - oby tak dalej :D
    Pozdrawiam!
    www.blog-ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabierz się jak najszybciej :) Naprawdę świetna książka :)

      Usuń
  3. Zaczęłam te książkę, wciągnęłam się, miałam ebooka, komputer mi się popsuł, musiałam sformatować dysk, zżarło mi dosłownie wszystko, oprócz systemowych programów i nie mam teraz formatu pdf. Życie potrafi być okrutne T^T ale wracając zgadzam się najbardziej co do stylu autorki (wciąż nie pamiętam, jak to się piszę XD) - byłam niezwykle zdziwiona, kiedy zauważyłam te wszystkie skreślenie i powtórzenie, jakby to wszystko Julia zapisywała w swoim notesie, a nie opowiadała cały czas. I ta książka wprawiła mnie w prawdziwy paradoks - zawsze byłam za tym cudownym, słodkim, kochanym głównym bohaterem. Tutaj jestem z Warnerem. Bo zielonooki blondyn. Nie mogę przejść obojętnie. Muszę jakoś to skończyć.
    Do następnego razu!

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.