Gotham- nowy serial

17:34:00

Witam!
 Myślałam, że po "Sherlocku" nie będę oglądać innych seriali kryminalnych, ale znalazłam coś, co bardzo mi się spodobało i sądzę, że serial ten jest świetny, jeśli tylko lubi się tego typu rzeczy. 
W skrócie- zakochałam się w tym serialu, po obejrzeniu pierwszego odcinka.

Czy jest tu ktoś, kto uwielbia komiksy? Zadaję pytanie, ponieważ sama jestem fanką tego typu "literatury". Nie ekscytuję się tym aż tak bardzo, ale kiedy zobaczyłam zapowiedź nowego serialu na bazie Batmana, byłam szczerze zaintrygowana. Pamiętam wielu bohaterów z przygód Człowieka- Nietoperza i dziwię się, że jeszcze jestem w stanie wymienić ich prawdziwe nazwiska i pseudonimy.
Nie bierzcie mnie za nerda, bo to wszystko wina mojego brata. Czasem siedziałam przy nim, gdy grał w grę o Batmanie- i dzięki mojej pamięci do nazwisk i postaci zapamiętałam to wszystko.
Teraz się cieszę, bo mogę rozróżnić wszystkich bohaterów. Jupiii!


                                  


Twórcy serialu nadali mu tytuł "Gotham", co nawet jest na miejscu, ponieważ akcja rozgrywa się wiele lat przed tym nim Bruce Wayne zdecydował się na przybranie postaci Batmana. Gotham to miasto, w którym się urodził- złe, staczające się i bez żadnych nadziei.

Niby policja i złoczyńcy nie na niby.
 W założeniu głównym bohaterem powinien być syn Wayne'ów- ale nie jest. Przewodnikiem w historii jest młody komisarz Jim Gordon, partner wywiadowczy Harvey'a Bulloca. Para jest zgranym duetem, ale czasem ubliżają sobie ot, po przyjacielsku.
Policja w Gotham City jest bardzo powiązana z posunięciami dwóch największych mafii- Falcone'a i Maroniego. Stróże prawa są przez nich monitorowani, jak i również manipulowani.
Przyznam, że zdziwiłam się oglądając pierwszy odcinek, ponieważ dzieje się coś czego nie można się spodziewać.

Co do tych złych... Gratuluję reżyserowi i całej ekipie castingowej. Postacie złoczyńców są bardzo dopracowane, charyzmatyczne, zapamiętywalne i dużo lepsze od tych dobrych. W ogóle ci źli w komiksach zawsze wydawali mi się ciekawsi... nie że ich popierałam, ale byli bogatsi w sensie charakteru. W pierwszym sezonie złoczyńcą przewodnim jest Pingwin. Ktoś pomyśli: "Co może zrobić mały ptak, który chodzi w dziwny sposób i nawet nie potrafi latać?"- Pingwin to człowiek, a dokładniej człowiek z poważnymi problemami psychicznymi. Jego prawdziwa tożsamość to Oswald Cobblepot (tutaj to młody mężczyzna, nie sugerujcie się zdjęciami, które wyskoczą wam w Google grafika po wpisaniu jego imienia i nazwiska). Na początku jest tylko ofermą donoszącą na mafie, ale jego postać się rozwija. Jest nawet, mądry jak na psychola.

Przedstawienie bohaterów (raz jeszcze)
 Widzicie na załączonym wyżej zdjęciu osiem osób. Skoro są na plakacie, to wydają się ważnymi postaciami, prawda? Owszem, są. Postaram się przedstawić ich osoby w zdaniu, góra dwóch.

Od górnego, lewego rogu i dalej:
Pingwin(Oswald Cobblepot)- wspominam o nim wyżej, w jego roli wspaniały Robin Taylor.
Komisarz Jim Gordon- również wymieniony, grany przez Benjamina McKenzie.
Selina Kyle- Na pewno ją znacie, ale w starszym wydaniu lub tylko z przydomka. Ta  buntownicza  
 nastolatka to przyszła Kobieta Kot (Catwoman). Wiedzie przygody na ulicy i pomaga policji   Gotham( właściwie tylko Gordonowi). W jej roli: Carmen Bicondova.
Harvey Bullock- policjant, którego partnerem jest Jim Gordon. Szczerze, to jedyna osoba, która tak naprawdę nie przypadła i do gustu. Zaakceptuję wszystkich, ale nie jego. W Bullocka wcielił się Donal Louge.

Od dolnego, lewego rogu i dalej:
Bruce Wayne- przyszły Batman, w momencie rozgrywania się akcji ma ok. 10 lat. Więcej o nim dowiecie się w pierwszym odcinku serialu. Rola trafiła do: Davida Mauzoza. Gratuluję, świetna rola.
Fish Mooney- jedna z największych najemników głowy mafii Falcone'a. Dowiadujemy się o jej wielu sekretach i o tym, że nie jest całkowicie wierna swojemu szefowi...  Fish to rola Jady Pinkett Smith  (kobieta ma świetne włosy, gratulacje dla charakteryzatorów).
Ivy Pepper- w pierwszym sezonie niewiele o niej usłyszymy, ale postać w przyszłości jest jedną z większych rywali Batmana. Dla podpowiedzi podrzucę tłumaczenie jej imienia: Ivy= Bluszcz. Wcieliła się w nią: Clary Foley.
Edward Nygma- postać, do której żywię największą s y m p a t i ę. Ed jest jednym ze śledczych policji Gotham. Jest bardzo ekscentryczny, nieco szalony, ale jedno jest naprawdę pewne- jest geniuszem. Gdzie tylko spojrzy widzi coś ciekawego, fascynującego, nawet w miejscach zbrodni dostrzega arcydzieło.  Oglądając epizody z nim, możemy usłyszeć czasem śmieszne gry słów albo czarny humor. Przepraszam, że tak się ekscytuję, ale rola Cory'ego Michael'a Smitha jest naprawdę genialna.
Krótko i z sensem
Natknęłam się na ten serial przypadkiem i bardzo się cieszę, że to się stało. Lubię seriale, w których trzeba myśleć i łączyć fakty, używać dedukcji. Bardzo polecam wam "Gotham"- nawet, jeśli nie jesteście fanami Batmana- to serial kryminalny, z elementami psychologii i psychiatrii, który z pewnością przypadnie wam do gustu. Fani "Sherlocka" z pewnością się nim zachwycą!

                                                                                                         

 Jeśli już oglądacie, włączcie się w dyskusję w komentarzach. Chętnie wymienię z wami kilka zdań :)
Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej FOX'a i w Google.
 



You Might Also Like

0 komentarze

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.