S- Sekret Julii

16:52:00

Tytuł polski: Sekret Julii
Tytuł oryginału: Unravel me
Autor: Tahereh Mafi
Data wydania oryginału: 2013 r.
Data wydania w Polsce: 2013 r.
Wydawnictwo: Otwarte
Rodzaj: Dystopia, lekkie science-fiction
Liczba stron: 440

Ocena: Dobra. Mnóstwo niespodziewanych zwrotów akcji.










Pozorne bezpieczeństwo
 Po niespodziewanym incydencie z Warnerem, Julia i jej ekipa trafiają do tajnego Punktu Omega. Miejsce to skupia wszystkich ludzi, którzy posiadają "dar". Nasza główna bohaterka należy do tej grupy. W tym miejscu czuje się dobrze i wie, że nikt nie będzie jej tu postrzegał jako dziwadło (jeśli nawet, to w mniejszym stopniu). 
Punkt Omega staje się świadkiem wielu rozterek miłosnych pomiędzy Julią, a Adamem... także tych, w których bierze udział Warner. Dziewczyna dowiaduje się czegoś co może przekreślić jej uczucie do Kenta( Adama), choć wie, że zapomnienie o jej ukochanym będzie bardzo trudne. Jednak Julia decyduje się to zrobić- dla dobra jej i samego Adama. Problem nie polega na tym, że para przestała darzyć się uczuciem, ale czymś na co chłopak podobno jest odporny...
To staje się jednym z powodów, dzięki któremu Julia postanawia się nauczyć jak kontrolować swoją moc. Przy pomocy Kenjiego- jej najlepszego przyjaciela i Castle'a- najważniejszego człowieka w Punkcie Omega stara się okiełznać śmierć, pełznącą po jej skórze. Julia dowiaduje się także, jaka siła w niej drzemie...
Ale pewna osoba cały czas daje o sobie znać. Przeszkadza wszystkim: Julii, Adamowi, Castle'owi, Warnerowi i całemu Sektorowi. Naczelnik Anderson wraca do gry...

Uczucie
 Punkt Omega daje Julii bezpieczeństwo, ale czy ona swoją obecnością jej nie niszczy? Ataki na to miejsce zaczęły się dopiero po jej zaginięciu, czyli mimo tego, że traktowano ją jak rzecz- okazała się bardzo cenna. To jest trochę oszałamiające, ale można to wytłumaczyć w logiczny sposób. Naczelnikowi było obojętne czy Julia umrze, czy też przeżyje. Dużą, a właściwie największą rolę odegrał tu sam Warner- szaleńczo zakochany w dziewczynie. Nie mógł wytrzymać jej nieobecności, ale był również zły za to co mu zrobiła. Trudno zdefiniować jego uczucie, ale wszystko wyjaśnia się w kolejnej części.

Drzemiąca moc
 Wszyscy wiemy jaką mocą dysponuje Julia, ale dopiero teraz jesteśmy w stanie sobie wyobrazić co jest w stanie wyczynić. Podczas, gdy dziewczyna uczy się się okiełznać, dzieją się różne niesamowite rzeczy. W jej dłoniach kruszą się cegły, wywijają się pręty i niszczą się inne rzeczy. Z tak drobnego człowieka bije ogromna siła, której wszyscy powinni się bać. Dopiero w tym momencie Julia uświadamia to sobie... już wie, że nikt jej "nie podskoczy".

Kenji!
W "Sekrecie Julii" spotykamy znacznie więcej sytuacji związanych z Kenjim Kishimoto lub takich zdarzeń, w których bezpośrednio uczestniczy. Jest to postać, która chyba jako jedyna ma za zadanie być "śmieszną". Kenji czasem zaskakuje nas swoimi kwestiami, żartami i postępowaniem, ale można go polubić. Ponadto chłopak nie rezygnuje z dobierania się do Julii ,z czego jego najlepszy przyjaciel Adam nie jest zadowolony (ba! ma ochotę przywalić Kenjiemu).

Zanikające skreślenia
Tahereh Mafi w drugiej części powoli wycofuje niuanse, związane ze sposobem pisania. Skreślenia stają się rzadsze, wręcz niespotykane, co można wytłumaczyć w prosty sposób. Julia w na początku "Sekretu" jest jeszcze przerażona wszystkimi zdarzeniami, potem zaczyna pojmować kim jest i co jest w stanie zrobić. To jej zmiana okazuje się powodem zanikania stylu. Skreślenia i powtórzenia świadczą o niepewności, a Julia już nie jest strachliwą osobą. Gratulacje, to wspaniały pomysł.

Zaskoczenie na koniec
 Tutaj mogą być spojlery.
Czasami mam taką blokadę, kiedy książka kończy się w niespodziewany sposób. "Sekret Julii" to jedna z powieści, która wywołała u mnie chęć sięgnięcia po kolejną książkę. Matko, TUTAJ JEST CLIFFHANGER. I TO OGROMNYCH ROZMIARÓW. Podziwiam pisarzy, którzy tak robią. Sama próbuję sklecić jakąś historię i mam wielką ochotę zakończyć powieść wstępem do kolejnej książki, ale okropnie się czuję, kiedy mam nadzieję, że wszystko skończy się - w może niespodziewany sposób, ale nie cliffhangerem. Muszę się przyzwyczaić.
W każdym razie... Julia rusza na spotkaniem z Naczelnikiem Andersonem. Dzieje się coś nadzwyczajnie nieprawdopodobnego, moim zdaniem. Nie sądziłam, że taka sytuacja kiedykolwiek będzie miała miejsca. Musicie to zobaczyć.
                                                                                                                                    
 
 

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Ta seria jest jeszcze przedemną, ale niedługo z pewnością po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.