M- Mara Dyer. Tajemnica

17:48:00

Tytuł polski: Mara Dyer. Tajemnica
Tytuł oryginału: The Unbecoming of Mara Dyer
Autor: Michelle Hodkin
Data wydania oryginału: 2011 r.
Data wydania w Polsce: 2014 r.
Wydawnictwo: YA!
Rodzaj: fantastyka młodzieżowa, z elementami psychologii.
Liczba stron: 412



Ocena: Wciągająca mieszanka szkolnego życia nastolatki z thrillerem psychologicznym i science-fiction.






Na pograniczu realności i nieistnienia
W dniu swoich urodzin Rachel postanawia zabawić się otrzymaną w prezencie urodzinową tablicą ouija, dzięki której rzekomo można porozmawiać z duszami z zaświatów. Towarzyszą jej koleżanki, które mimo małych niepewności podzielają jej ekscytację mistycznym przedmiotem. Zaczynają więc seans. Pierwsze pytanie pada dopiero po namyśle jubilatki. Ku ich zdziwieniu duchy im odpowiadają.
Rachel zapytała w jaki sposób umrze.
Wskaźnik zatańczył na drewnianej tabliczce i wskazał imię.
Mara.

Mara Dyer to siedemnastolatka, która wcale nie różni się od swoich rówieśników. Wraz z rodziną przeprowadza się na Florydę i tam zaczyna swoje nowe życie. Ciągle przeżywa traumę po śmierci swoich dwóch najlepszych przyjaciółek i chłopaka. W jej pamięci wiją się tylko skrawki drastycznych zdarzeń, które próbuje sobie przypomnieć. Nic z tego.
Zajęta nowym miejscem nauki Mara, zagłębia się w klimat szkoły i powoli wraca do siebie.
Do czasu. Do czasu...

Psychiatria i szkolny humor
Moja pierwsza myśl o "Mara Dyer. Tajemnica" (kiedy jeszcze nie miałam pojęcia o co w ogóle chodzi) - jakaś świetna książka psychologiczna, a jak świetnie wydana. Muszę przyznać, że miłuję elementy psychiatryczne w książkach i chłonę tego typu utwory bardzo szybko, ale takiego rozwoju sytuacji się nie spodziewałam. Książka jest naprawdę wciągająca, ale gdyby usunąć te skrawki mistycyzmu i choroby psychicznej- to byłaby to zwykła książka dla nastolatków, w dodatku z dziwnym poczuciem pojęcia "science-fiction", które rzekomo tam występuje. Bez spojlerów powiem, że choć powieść jest świetna, ma swoje niedociągnięcia i elementy wprowadzone na siłę, które wydają mi się nijakie. Ale i tak gratuluję sukcesu i umiejętności autorce.
Bardzo spodobały mi się dialogi pomiędzy bohaterami powieści. Są śmieszne i soczyste (znaczy: ciekawe i naszpikowane mową potoczną).

Dobrani
Jak to w książce głównie dla nastolatków pojawia się intrygujący wątek miłosny. Mara poznaje w swojej szkole Noaha- niebieskookiego chłopaka z wysokim poziomem cwaniactwa we krwi. Nie od razu widzi w nim mężczyznę swojego życia, wręcz przeciwnie w jednej z pierwszych rozmów dziewczyna beszta go różnymi określeniami. Miłość od pierwszego wejrzenia prawda? :)
W każdym razie, zbliża ich coś znacznie innego. Coś co Noah w niej dostrzega. Mara nie ma o tym pojęcia. To świetnie poprowadzony wątek, który chyba okazuje się najlepszym w tej książce.

Śmiertelny tok myślenia
Dopóki nie dotarłam do końcowych rozdziałów myślałam, że "umiejętność" Mary jest kwestią jej potencjalnej choroby psychicznej. To wszystko mogło być nie prawdziwe, a dziewczyna odtwarzała kolejne zdarzenia tylko w swoim umyśle. Wiecie... czasem wyobrażamy sobie koniec książki, choć i tak autor nas zaskoczy (w wielu przypadkach nie). Ja ułożyłam historię w inny sposób- Mara widzi te wszystkie rzeczy, które okazują się nieprawdą, a na końcu budzi się w szpitalu psychiatrycznym(?) u boku Noaha- który trwał w tym wszystkim razem z nią. ALE TO TYLKO MOJE IMAGINACJE.
Końcowe rozdziały trzymają w napięciu, aczkolwiek mnie nieco rozczarowały. 
Myślę jednak, że polubicie Marę i jej tajemnicze moce.

Książka  Michelle Hodkin niewątpliwie jest pewnym niuansem w nowoczesnej literaturze młodzieżowej i z pewnością zakoduje się w waszych umysłach oraz sercach. Bardzo polecam :)


You Might Also Like

6 komentarze

  1. Nawet nie wiesz od jak dawna myślę o tej książce. I nie wiem, kiedy znajdę na nią czas, ale w końcu muszę, bo wszystkie recenzje są bardzo dobre.
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgaj jak najszybciej, bo naprawdę bardzo- ale to bardzo- wciąga :)

      Usuń
  2. Miło widzieć cię z powrotem :) Marę Dyer mam w planach i na pewno przeczytam, jeśli mi się spodoba to pewnie nawet drugą część i miło słyszeć, że ktoś ją dobrze ocenia. Dzięki twojej opinii wiem, że warto ją umieścić na swojej liście.
    W sumie mam dla ciebie małą propozycję do przeczytania. Zachwyciłam się ostatnio "Ocaloną" Aprylinne Pike i właśnie kończę się drugą część. Naprawdę warto spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Pokręcę się wokół tego tytułu. Nie wiesz jakie to przyjemne jak ktoś mi proponuje książkę do przeczytania :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Chciałam kupić dzisiaj w Empiku tę książkę, lecz nie było :( Muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno spotkałam się z tą książką w empiku i nie wiedziałam czy zakupić. Stwierdziłam, że poczekam trochę na jakąś recenzje. I proszę bardzo! Koniecznie muszę przeczytać.

    Zapraszam do mnie:
    http://recenzje-ksiazek-patricial.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.