Obrazkowa strona literatury- co nieco o komiksach :)

18:17:00

Witam!

Dzisiaj odstawiam na bok książki i postaram się wam przybliżyć ideę komiksów. Wielu z was po prostu ich nie czyta, ale ja od jakiegoś czasu nadrabiam zaległości. Staram się je prześledzić, ponieważ serial(Gotham), który mogłabym oglądać bez przerwy opiera się właśnie na świecie komiksu, a ja chcę o nim wiedzieć jak najwięcej.
Można powiedzieć, że się kształcę na ten temat- ale takie kształcenie przynosi mi nieprawdopodobną przyjemność. W końcu kto nie lubi wiedzieć więcej od wszystkich? Sami postarajcie się odpowiedzieć na to pytanie :)


Luźna definicja 
Istnieje złożone wytłumaczenie komiksu, które zawiera w sobie wiele podpunktów i odniesień, ale po co się tak męczyć. Można to wszystko zawrzeć w jednym zdaniu, które okazuje się zrozumiałe dla wszystkich.

"Komiks to historia ukazana w formie ilustracji, zawierająca opisy oraz dialogi."

Chociaż historie obrazkowe powstały w średniowieczu, to dopiero od nowożytności zaczęły przeżywać lata swojej świetności. Pod postacią kolorowych ilustracji podbiły przede wszystkim Stany Zjednoczone i Europę. Czasem szerzące propagandę, głównie przekazane dla dzieci stawały się to coraz bardziej złożone i upowszechnione. Wkrótce pojawiają się ich ikony: ludzkie jak i te nadprzyrodzone. Wszystko zaczęło ewoluować aż zrodziło się w taki stan, w jakim mamy go teraz. Kolorowe lub czarno-białe historie obrazkowe, w formie zeszytów lub grubych książek.

Super-zło kontra Super-dobro 
Jeśli myślicie, że komiksy obejmują tematykę tylko walki dobra ze złem to się mylicie. Czasem obie strony są praktycznie nałożone na siebie i trudno odróżnić "biel od czerni".
Historie obrazkowe występują także w odmianie obyczajowej, która nie jest tak rozpowszechniona jak ta najsławniejsza. Takie komiksy są zwykle bardzo długie i dopracowane pod względem szaty graficznej, ponieważ muszą nadrobić tym przeważnie nudnawą fabułę.
Jest jeszcze jedna tematyka, o której chciałabym wspomnieć, czyli historia. Na naszym rynku jest wiele tytułów, które odnoszą się do polskiego dziedzictwa, wojen czy wydarzeń ważnych dla społeczeństwa, ale te obrazkowe są szczególne. Te mniej makabryczne trafiają do dzieci i nastolatków, a te prawdziwe przeznaczone są dla dorosłych (np. o II wojnie światowej- takowe często zawierają sceny morderstw, bardzo precyzyjnie odwzorowane). Często w telewizyjnych wiadomościach możemy usłyszeć o takich niuansach. Jeśli lubicie historię to zaopatrzcie się w taki komiks.
Niedawno przeglądając stronę księgarni internetowej, znalazłam ilustrowaną historię podpisania Konstytucji III maja oraz komiks na temat wszystkich trzech rozbiorów Polski. Przydatne!

Zachęcam was do zaopatrzenia się w taką książkę- nie książkę. Zapewniam was, że zakochacie się ich klimacie, bohaterach i wykreowanym świecie. Pamiętajcie- komiks- to nie tylko faceci w pelerynach, broniący sprawiedliwości i spełniający swoje marzenie z dzieciństwa. To przede wszystkim klarowny przekaz dobrych wartości i mądrości. W naszych czasach trudno powiedzieć, że komiksy są dla dzieci, ponieważ sposób ich tworzenia został przestawiony na dorosłą publikę. Dialogi, często naszpikowane przekleństwami i kwestiami, których dzieci nie są w stanie zrozumieć, zaczęły być bardziej agresywne i jasne, dlatego też niektóre stały się tak charakterystyczne w świecie obrazkowej literatury. Bohaterowie przybrali całkowicie odmienne postaci i podszlifowały swój niegdyś mdły temperament. A ci źli... w większości komiksów to właśnie oni kradną całe show. Ale co ja tak opowiadam... MUSICIE SAMI TO WSZYSTKO SPRAWDZIĆ.

Jeśli lubicie obyczajówki polecam "Blankets. Pod śnieżną kołderką" (zresztą polecony przez pewną wspaniałą blogerkę i booktuberkę). Dla miłośników klasyki - "Mały książę" Antoine'a de Saint'a Exupery'ego w wydaniu komiksowym. A dla całkowitych nerdów i geeków na wieczór polecam "Batman. Tom:3. Śmierć rodziny" z serii Nowe DC comics- można się bać, naprawdę.



You Might Also Like

2 komentarze

  1. Ja uwielbiam komiksowego Hellboya, niesamowita kreska i klimat ilustracji, serio. Dla porównania "Żywe trupy" to zupełne inny styl, bardziej prosty i dosłowny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się właśnie zastanawiałam nad komiksami. :)
    Może to o dobry pomysł ... :)

    http://my-adventures-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.