Życiowo #5- Konwenty, cosplay i Pyrkon

19:54:00

Witam!
Blogosfera polski się zatrzęsła, ponieważ w Poznaniu pojawia się coraz więcej dziwacznych postaci, przebranych w jeszcze bardziej niecodzienne stroje. Wydawcy książek, komiksów, a także producenci gadżetów zacierają ręce na ich widok. Ci, których tam nie ma (a którzy chcą tam być) płaczą turlając się spazmatycznie po ziemi. Szczęściarze zaś chwalą się selfie z kolejnym sławnym pisarzem lub cosplayerem. Od 24 do 26 kwietnia najważniejszym miejscem dla fanów fantastyki stają się Międzynarodowe Targi Poznańskie, gdzie odbywa się Pyrkon.

                               

Fantastyka a realia
A ja siedzę w domu o oglądam zdjęcia. Piszę notkę i żałuję, że mnie tam nie ma. Mam ogromny problem z dojazdem, "opieką", noclegiem i ogólnie z pozwoleniem na wyjazd. Mam dorosłego brata, ale ten za rok pisze maturę, więc nie będę go denerwować. W tym roku ja podjęłam się egzaminów gimnazjalnych, więc o wyjeździe nie było mowy. Rozproszyłabym się niepotrzebnie, myśląc o tym cudownym zjeździe, zamiast o temacie na egzaminacyjne opowiadanie z języka polskiego. No cóż, może kiedyś natrafi mi się taka okazja. Może wówczas widzielibyście na blogu relacje z Pyrkonu?
Kto wie, kto wie? :)

Idea przebieranek i odgrywania ról
Tak naprawdę cosplay to przejaw ludzkiej kreatywności i pasji: "Nie przebrałabym się za swoją ulubioną postać z książki, komiksu czy gry, gdybym jej naprawdę nie lubiła. Jeśli tak bardzo ją/jego lubię to muszę się postarać, aby rzeczywiście się upodobnić. Trzeba zadbać o szczegóły: strój, fryzura, atrybuty, zachowanie, styl poruszania się. Przecież nie chcę, żeby ktoś wyśmiał moją/mojego ulubioną/ulubionego bohaterkę/bohatera. Muszę się czymś obronić."
Naprawdę,  n a p r a w d ę  podziwiam cosplayerów za ich wytrwałość. Wcielenie się w jakąś postać nie polega tylko na przebraniu się za nią. Niektórzy biorą to na poważnie- modulują głos, grają aktorsko. Mam nadzieję, że pojawi się więcej takich ludzi, bo są wspaniałymi przykładami całkowitego oddania się pasji.
A ich stroje- często zbroje, czasem ubrania codzienne, niekiedy szykowne garnitury. Potencjalni cosplayerzy muszą się wykazać umiejętnościami technicznymi, krawieckimi, a przede wszystkim kreatywnością, aby stworzyć iluzję swojej postaci. Oglądam czasem na youtube filmy z zagranicznych konwentów (Comic-con, Wonder-con) i nie mogę czasem uwierzyć, że ci ludzie robią te kostiumy sami. Jest grupa ludzi, która oczywiście idzie na łatwiznę i kupuje gotowe ubrania, ale to nie zdarza się tak często.
Kiedyś z nudów chwyciłam za notatnik i zaczęłam projektować strój. Szybko wpadłam na pomysł jak zmienić męski garnitur na całkiem kobiecy żakiet i szorty (ewentualnie spódnicę). Spokojnie wyszukałabym na internecie zielony kapelusz i fioletowe lity (buty na obcasie). Do tego złote akcenty i szalony makijaż. Nagle się ocknęłam. "PRZECIEŻ JA SIĘ NIGDZIE NIE WYBIERAM!".
Wiecie, warto marzyć, ale się przy tym nie rozczarowywać :)

Panele i inne takie
Konwenty to nie tylko cosplay. To przede wszystkim rozrywka w postaci zakupów na stoiskach wydawnictw i firm. Ciekawe są także spotkania autorskie z pisarzami zajmującymi się fantastyką. W tym roku z fanami porozmawiają między innymi  Jakub Ćwiek i Dimitry Glukhovsky. Uczestnicy Pyrkony będą mogli poznać przedstawicieli bloku gier komputerowych, bloku komiksów, seriali, filmów i wielu innych kategorii. Mogę wam powiedzieć, że jest ich spora grupka i wszyscy są warci uwagi.
Co do zakupów- zwiedzający mają możliwość zaopatrzenia się w setki gadżetów, komiksów i książek, czasem dużo taniej niż na co dzień. Kramy przedstawiają także wystawy tematyczne, na których znajdują się ciekawe przedmioty, rzeźby z którymi fani mogą sobie zrobić zdjęcie.
Ogółem wszystko na Pyrkonie jest po prostu fantastyczne.

Serce mi krwawi, że nie mogę tam być w tym roku, ale kiedyś tam będę. Jedno marzenie do spełnienia. Jeśli będę się tam wybierać dam wam znać, może się tam spotkamy :)
Jak sądzicie, czy kiedyś mi się uda?
Byliście kiedyś na Pyrkonie, bądź innym konwencie?
Jakieś specjalne wrażenia?
Czy też bardzo pragniecie tam być?
Dajcie znać w komentarzach, jestem bardzo ciekawa waszego zdania :)


                                                                                    



You Might Also Like

6 komentarze

  1. Byłam w tamtym roku na Pyrkonie i BYŁO NIEZIEMSKO.
    Ten weekend spędzam w Poznaniu, więc może jutro też wybiorę się na Pyrkon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tam będziesz to pozdrów ode mnie Pyrkon, bo marzę o tym, aby się tam kiedyś znaleźć. Ja mam kawał drogi do Poznania, no cóż mieszkam w Małopolsce. :( Ale mam nadzieję, że kiedyś tam będę.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Byłam na Bachanaliach Fantastycznych dwa lata temu. W tym roku może pójdę na Watcon, o ile będzie. Napisałam "pójdę", bo impreza ma miejsce w Zielonej Górze. No i o ile będzie, bo rok temu przesunęli termin.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakże ja bym chciała tam być! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero od niedawna wiem o Pyrkonie, ale wiem, że na pewno się kiedyś tam wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.