Gotham - elektryzujący pierwszy sezon

16:34:00

Cześć! (dużo czytania, wspaniale )
Trudno mi nawet wyrazić jak bardzo podekscytowana jestem. Macie taki serial, który moglibyście oglądać do końca życia, godzinami, odcinek za odcinkiem? Bo ja taki znalazłam, ponad pół roku temu, całkiem przypadkowo, za pośrednictwem mojego starszego brata.
Jak bardzo jestem mu wdzięczna za to, że mnie namówił na obejrzenie Pilota serialu FOX'a - Gotham. Tyle o nim ostatnio paplałam, teraz czas opisać o co tyle hałasu.


To właściwie ci na zdjęciu rządzą miastem, o którym wszyscy już zapomnieli. To ci źli.
Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o bohaterach rzućcie okiem na poprzedni post o Gotham : O tutaj!

22 dwa odcinki
Tyle zdecydowali się opublikować producenci serialu, aby nie rozwlekać historii postaci po większej ilości epizodów. Scenariusz zawiera całe ilości wątków poprzeplatanych ze sobą, przecinających się nawzajem i łączących, toteż uznaję ograniczenie się do tylu odcinków za słuszną decyzję. Ale fani jak to fani, chcieliby więcej. Najchętniej żądałabym jeszcze przynajmniej dwóch epizodów w tym sezonie, ponieważ czuję, że nie wytrzymam do kolejnego. Dobijające jest oczekiwanie na cotygodniowe premiery, wiedząc, że trwają średnio po 44 minuty. Cóż, warto jednak cierpieć.


Dobro. Zło. Początek.
Każdy z nich dostarcza coraz to nowszych wrażeń, ciekawych zwrotów akcji i sytuacji, które odwrócą postrzeganie bohaterów o 180 stopni. Mroczne sekrety szlachetnych ludzi i spokój najgroźniejszych mafiozów za każdym razem wbiją was w fotel i sprawią, że się zdziwicie. Może nawet uniesiecie brew w geście zaciekawienia. Zaręczam was, że nie obejdzie się bez takich sytuacji. Reżyser i producent Bruno Heller postarał się o tajemniczy i mroczny klimat serialu. Największą rolę gra samo miasto-  tytułowe Gotham, które okryte cieniem wydaje się umierać. Młody detektyw, James Gordon robi wszystko co w jego mocy, aby je zreanimować. Ale nikt nie słyszy o jego wspaniałych czynach. Te nie odbijają się echem po ulicach. Miasto nie żyje ze sprawiedliwości, jego dwoma największymi filarami są dwie mafie: Falcone'a i Maroni'ego. Faktem jest, że bez nich już ledwo trzymająca się fortyfikacja, załamałaby się. Wszelkie formy wymiaru sprawiedliwości są skorumpowane, a przejawy ich buntu są szybko tłumione. Policjanci i sędziowie sterowani jak marionetki, starają się wykonywać swoją pracę bez ingerencji w biznes mafii. Gordon jednak poszukuje wyjścia z tej bezsensownej sytuacji i razem ze swoim partnerem na służbie- Bullock'iem kształtuje własne zasady. Chce, aby Gotham było miastem sprawiedliwym. Och, jak bardzo się zawiedzie.



Przestępczość spaceruje po ulicach
Kto ogląda serial, zgodzi się ze mną, że Gotham powinno zmienić nazwę na Oswald "Penguin" Cobblepot. Ten praktycznie niespełna rozumu człowiek obrał sobie za cel zostanie królem miasta Gotham. Brnie przez tłumy innych podobnych do niego ludzi, dąży "po trupach" (dosłownie) do celu. I do tego kradnie całe show.  A on nie jest jedynym intrygującym bohaterem. Producenci seriali starają się wprowadzić coraz to nowszych komiksowych przeciwników Batmana (którego jeszcze z nami nie ma). Oprócz tego mamy szansę zobaczyć Jadę Pinkett Smith w roli przewodniczki mafii, Fish Mooney. Przyznam, że spodobała mi się jej rola- silnej kobiety, gotowej na wszystko. Fish konkuruje z Pingwinem, który kilkukrotnie ją zdradził, donosząc do bossów mafii. A wiecie jak to jest w naturze- pingwiny jedzą ryby, więc... zobaczycie czy uda mu się ją pożreć.
Tymczasem Selina Kyle (przyszła Kobieta-kot) poznaje Bruce'a Wayne'a (z pewnością znacie jego nietoperzopodobne alter-ego), a między nimi wytwarza się więź. Świetne widzieć ich we wspólnych scenach, bo zazwyczaj są zabawne i po prostu urrrocze.
Mamy jeszcze jedną postać- pod znakiem zapytania. Pracuje jako technik/ laborant na komisariacie Gotham. Kocha swoje zajęcie. Dręczy swoich współpracowników zagadkami, które sam wymyśla.  Edward Nygma, początkowo pojawiający się na ekranie na maksymalnie minutę, pod koniec sezonu dostaje swoje własne sekwencje i stałe miejsce w pamięci fanów (uwielbiam po prostu). Najczęściej widzimy go przy Kristen Kringle, którą darzy miłością (może to już obsesja). Jest w stanie dla niej zrobić wszystko, nawet coś baaaardzo złego (:>). Przez nią wpada w poważne kłopoty, które będą go dosięgać przez resztę jego życia. Jego scena z finału sezonu, została uznana za najlepszą z całego odcinka. Rozmowa z własnym Alter-ego była naprawdę mocną sceną, ale to naprawdę zapierającą dech w piersiach.

Puszczanie oczka
Reżyserzy w tym przypadku dobrze wiedzą co zrobić, aby przyciągnąć do siebie widzów. Wprowadzanie tzw. smaczków, takich jak Azyl Arkham, rezydencja Wayne'ów czy Batcave (jaskinia Batmana) to posunięcie, które przynosi oglądalność. Nic dziwnego, widzowie chcą widzieć takie ciekawostki co odcinek. Do tego ta wspaniała, ekscentryczna muzyka, te dopracowane scenerie i dialogi. Jak to każdy serial, Gotham ma kilka niedociągnięć, ale często się ich nie zauważa.

Po raz pierwszy ocenię pierwszy sezon za pomocą skali liczbowej, gdzie 10 jest maksymalną ilością punktów. Za wszystko- za fabułę, postaci, muzykę, klimat, miasto, reklamę, wygląd, dialogi oraz wszelkie kwestie składające się na Gotham- wystawiam ocenę:

9.5/10- połóweczka za wspomniane niedociągnięcia. I za to, że momentami jest nielogicznie.
Serial w całości jest dostępny w internecie. Wybierzcie wersję z napisami, aby usłyszeć wspaniałe głosy aktorów i muzykę.  Ostatnie odcinki sezonu są również emitowane na kanale 13Ulica

Oglądaliście pierwszy sezon? Może chcecie zacząć, ale nie możecie podjąć decyzji? Albo może słyszeliście o Gotham, ale nie macie pojęcia co o nim myśleć? Piszcie w komentarzach, pomogę wam w potrzebie :)

                                                                                                                                               





 

You Might Also Like

3 komentarze

  1. To jeden z tych seriali, które mam na TOP SUMMER liście. Czyli serial, który KONIECZNIE nadrobię w wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam, ale porzuciłam w połowie. W sumie, sama nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W połowie sezonu akcja odrobinę zwalnia. Jeśli nie chcesz wracać to obejrzyj chociaż 4 ostatnie odcinki :)

      Usuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.