E- Elita (+powtórka z Rywalek)

15:25:00


Tytuł oryginału: The Selection
Ocena (jeśli klikniecie na okładkę obok, przeniesie was do recenzji na lubimyczytac.pl) :

Przyznam, że pierwsza część  mnie urzekła, ale nie pamiętam jak bardzo, ponieważ czytałam tą książkę bardzo dawno temu. Do trylogii postanowiłam wrócić dopiero teraz, ponieważ miałam okrutnie silną zachciankę na księżniczki i reality show. Oprócz tego, że historia jest słodka, łatwa, prosta i przyjemna jestem w stanie ją polecić każdemu. Książka nie musi być maksymalnie ambitna, ważne żebyśmy zakochali się w treści i to jest właśnie początek mojego żywota z tą serią. Uuuuuwielbiam Rywalki, za delikatność, za Maxona, za śliczne okładki i bardzo dużą ilość dodatków, w które muszę się natychmiast zaopatrzyć.
Tytuł oryginału: The Elite
Tytuł polski: Elita
Autor: Kiera Cass
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 328
Ocena: Jak świetnie jest wrócić do tej bajeczno-brutalnej historii miłosnej. Tym razem autorka chce nas za wszelką cenę zmylić, zwieść i oszukać, ale wytrwały czytelnik jest w stanie wykiwać samego twórcę i przewidzieć zakończenie. Mimo tego problemu uważam Elitę za bardzo dobre, miłe czytadełko. Tym razem jest więcej akcji, więcej miłości i coraz więcej przemyśleń głównej bohaterki. Maxon ma się dobrze, choć wielu rzeczy jeszcze nie rozumie, a kandydatki rywalizują ze sobą jak nigdy dotąd. 
PS. I ta okładka!


Finałowa szóstka
W pałacu zostało miejsce tylko dla sześciu kandydatek. Konkurencja staje się coraz większa, zapach wygranej już unosi się w powietrzu. Każda dziewczyna zadziera brodę wysoko, kłania się parze królewskiej z przesadną uprzejmością i non-stop im się podlizuje. Na samym szczycie hierarchii stoi Maxon, którego ożenek jest główną nagrodą w tym wyścigu pełnym wywiadów, bankietów i różnej maści sukienek. Zadania, dobre maniery, szerokie uśmiechy. Zachowanie spokoju w obliczu ataków rebeliantów. Postawa godna poszanowania, stawanie się autorytetem społecznym. Kolejna porcja ślicznych kreacji i fryzur. Prawdziwe reality-show.
A w jego środku stoi America Singer, dziewczyna z Piątki, niegdyś artystka i ukochana córka swojego ojca. Teraz uczestniczka boju o Księcia. 
Jej serce ciągle krwawi, rozcięte na pół, a ona sama nie jest pewna swoich uczuć i marzeń. Zostać u boku tak bliskiego jej Maxona i pławić się w luksusie i monarchicznej chwale? Czy może powrócić w ramiona Aspena, jej starej miłości, którą kiedyś uznała za tą jedyną na całe życie?

Pałac
Jego ściany dużo słyszą i dużo widzą. Są świadkami skandali, wyznań i porażek życiowych każdego mieszkańca. To także obszar, w którym muszą żyć Kandydatki i w którym rozgrywa się rywalizacja. Ami żyje w nim wystarczająco długo, aby wiedzieć, że wszystko co dociera pod mury zamku jest odpowiednio przetworzone i podkoloryzowane, a informacje wydostające się z pałacu formowane są w zjadliwe historyjki, w które często trudno uwierzyć. Również intencje niektórych z jej rywalek są nieprawdziwe, zakryte pod wizją szczerej i bezgranicznej miłości. Nie wszyscy są tutaj dokładnie tymi, za których się podają. To jeden wielki bal maskowy.

Księżniczki i rebelianci
Ta część serii Rywalki oprócz rozterek miłosnych pokazuje nam drugą stronę powieści Kiery Cass, Rebelianci z północy i południa napierają z przeciwnych stron- jedna z tych organizacji chce wywołać chaos, druga rewolucję. Maxon jako przyszły władca i obecny doradca swojego ojca, bierze kwestię buntowników na swoje ramiona, ale to wywołuje sceptyczną reakcję Króla. Ten manipuluje synem w wyborze przyszłej małżonki. Chce, żeby ślub był jak najbardziej opłacalny, rozwiązywał problemy polityczne albo reputacji. Maxon zdezorientowany godzi się na niektóre z warunków, które postawił mu ojciec. Ma wiele przyczyn, które sięgają głębi jego duszy. 
Zbyt wiele zmartwień sprawiają mu buntownicy, którzy coraz częściej atakują zamek, niszcząc jego piękno, a nawet raniąc niewinnych ludzi. Książę jest widocznie zaniepokojony, ale ciągle nie ma odpowiedzi na pytanie. Czego chcą? Dlaczego atakują?
Tego musicie się sami dowiedzieć.

Dwa fronty
Maxon i Aspen. Dwie przyczyny, które spędzają Ami sen z powiek. Do obydwu coś czuje, ale w swoim roztargnieniu nie jest w stanie określić swojego uczucia. Przyśpiesza jej tętno, kiedy jest blisko Aspena, ma motyle w brzuchu w pobliżu Maxona. Martwią ją również dwa światy w jakich znajdują się jej ukochani. Ona też rozrywa się na dwie części. Ze zranionym sercem przechodzi na drugą stronę, ale później, kiedy przypomina sobie o swoich uczuciach wraca do punktu wyjścia. Nie ma pojęcia co ze sobą zrobić.

Rewolucje
Illea jest w metaforycznym ogniu, zaczyna powoli płonąć z ekscytacji, ale i też ze strachu. Chcą poznać nową żonę księcia, w obliczu nadchodzącej wojny rewolucyjnej. Ta, kiedy się pojawi, zmiecie z tronu obecną dynastię i pogrąży rodzinę królewską na wieczność. 
Rewolucja następuje również w życiu Americi i wywraca jej plany do góry nogami. Czy zrezygnuje z eliminacji na takim etapie czy poczeka jeszcze chwilę w bezpiecznym pałacu?


Co sądzicie o Rywalkach i Elicie? Czy chcecie przeczytać serię Kiery Cass? Może mieliście okazję zapoznać się z tą historią? Jak wasze wrażenia? Piszcie w komentarzach.

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Książka bardzo mi się podobała, aczkolwiek uważam, że "Elita" była najsłabszą częścią :) Obecnie czekam na okładkę piątej części "The Crown" i nie mogę się doczekać!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Selekcje całym serduszkiem i nigdy nie przestanę <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc, to nie jestem fanką całej serii Rywalki tylko dlatego, że są dla mnie za bardzo idealne. Pomysł naprawdę fajny, wykonanie troszkę gorsze, ale nie bawiłam się źle, czytało się przyjemnie, mimo że czasami miałam ochotę zabić i udusić głowną bohaterkę.. Także chyba jestem za stara na książniczki i księcia ale doceniam pomysł :D

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze, to jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po tę książkę. W bibliotece termin jej oddania minął pięć miesięcy temu, a sama jakoś boję się kupować tę pozycję. :*
    U mnie bezspoilerowa recenzja książki, której główna bohaterka zabija dotykiem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nienawidzę patrzeć na tą serię a co dopiero ją czytać :/ masakra.
    Nominuję cię do fajnego szybkiego tagu. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com/2015/10/courthsipbooktag-lba.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem dlaczego, ale naprawdę pozytywnie odebrałam "Selekcję" - wciągnęłam się niesamowicie i trzy książki pochłonęłam prawie jednym tchem. "Elita" podobała mi się najbardziej, bo najwięcej w niej było nieprzewidywalnego. :)

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.