G- Gregor i niedokończona przepowiednia

18:16:00


Gregor, pozornie zwykły nastolatek, prowadzi niecodzienne życie. Matka powierzyła mu młodszą siostrzyczkę pod opiekę. Ich babcia nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym. Ojciec zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Chłopiec jest zdany na siebie i swoją intuicję. Pewnego zupełnie zwykłego dla Gregora dnia, staje się coś dziwnego. On jego siostra spadają przez kratkę wentylacyjną w nowojorskiej pralni. Dzieci trafiają do bardzo tajemniczego, pełnego niesamowitych stworzeń Podziemia. Trafiają do tamtejszego królestwa, gdzie zostają ugoszczeni jako Naziemni. Gregor i Botka chcą się jak najszybciej wydostać na powierzchnię, ale tubylcy informują chłopca, że to właśnie w Podziemiu może znajdować się jego pozornie zaginiony ojciec. Nastolatek godzi się na niebezpieczną podróż pełną grozy i przygody.

Ten, o którym mówiła wiekowa przepowiednia
W chwili rozpoczęcia akcji książki zastajemy Gregora w całkowicie codziennej dla niego sytuacji. Opiekowanie się młodszym rodzeństwem to ciężka praca dla starszej siostry czy brata. Można byłoby odprężyć się w tym samym czasie, może pouczyć się w spokoju albo spędzić czas z przyjaciółmi. Gregor jednak cierpliwie zaciska zęby, prawdopodobnie z miłości do swojej mamy i dwuletniej, energicznej siostrzyczki Botki. Zachowuje się jak odpowiedzialny dorosły, chociaż nie ma nawet 15 lat.
Rodzeństwo jest związane ze sobą niewidzialną więzią, której nawet najniebezpieczniejszy stwór podziemia nie mógłby rozerwać. To czyni Gregora honorowym i odpowiedzialnym.

Chłopiec dobrze się uczył, mimo tego że nie miał za dużo czasu, żeby to robić. Cały jego grafik zajmowała opieka nad gospodarstwem domowym. Gregor nauczył się wielu przydatnych umiejętności, wiedział także jak radzić sobie z problemami. To sprawia, że jest mądry.

Wystarczająco mężny, odpowiedzialny i mądry, aby stać się wojownikiem z Niedokończonej przepowiedni. Tubylcy zamieszkujący Podziemie widzą w nich wybawienie dla ich pogrążonego w wojnie ze szczurami Królestwa. Ludzie nie chcą żyć więcej w strachu, więc to, że Gregor zjawił się w ich krainie stało się cieniem nadziei na ich lepszą i spokojną przyszłość. Widzą w nim jedyną odpowiedź na nieszczęście spadające na nich od lat.

Na początek, krótkie wyjaśnienie: To książka dla dzieci i nastolatków mniej więcej do mojego wieku (czyli do lat 16, ale tak naprawdę każdy może ją czytać), więc nie można od niej oczekiwać takiej ilości akcji jaką mają powieści dla nieco starszej publiczności (od 15, wzwyż). Proszę się nie przygotowywać na bardzo drastyczne sceny walk albo nieodpowiednie dla młodszego pokolenia sceny miłosne. Gregor i Niedokończona przepowiednia to moim zdaniem bardzo dobra książka fantasy dla dzieci i miłośników literatury tego typu (bo dzieckiem można się czuć w każdym wieku). Zawiera wszystko czego potrzeba, żeby stworzyć wspaniały świat przedstawiony, w którym rozgrywa się fantastyczna historia chłopca, który podróżuje w poszukiwaniu swojego ojca. Linia fabuły może nie jest bardzo gwałtowna, wiele rzeczy może się wam wydawać zbyt oczywiste i przewidywalne...ale hej! To książka dla dzieci i młodzieży! Ma być prosta, łatwa i przyjemna- i taka była. 

I możecie pomyśleć- "To czasem nie ma sensu", ale powróćcie do książek z czasów waszego dzieciństwa i przeanalizujcie ich fabułę. Brak logiki, prawda. Też byłam zaskoczona.

Ogromne karaluchy i złowieszcze szczury
Nietoperze to podniebne rumaki, karaluchy to wierni wojownicy, a szczury to najbardziej brutalni przeciwnicy jakich Podziemie mogło sobie wybrać. Każde z fantastycznych stworzeń jest mniej- więcej wzrostu człowieka, ale najważniejsze jest to, że autorka, o której zaraz powiem słówko, postanowiła je mocno upersonifikować. Dodała zwierzętom cechy ludzkie, przypisała odpowiedni charakter i temperament. Na przykład odrażające dla nas karaluchy są niesamowicie przywiązane do swoich dowódców, ale również spokojne i ciche. Niewiele mówią, ale kiedy się odzywają to robią to z niezwykłą uprzejmością (i łamaną polszczyzną/angielszczyzną). Zaś szczury, równie obrzydliwe stworzonka z kanałów są złe, brudne fizycznie i psychicznie, przebiegłe i inteligentne. Gacki są wierne i waleczne. Takie uczłowieczenie zwierząt dużo wnosi do opowiadanej historii, dodaje jej alegorycznego sensu, tak bardzo pomocnego dla ludzkiej wyobraźni. I rzeczywiście- o wiele łatwiej wyobrazić sobie makabrycznie wielkiego robaka, kiedy opowie się o nim odpowiednią historią i doda mu się odpowiednie atrybuty. Bardzo dobra robota, Suzanne Collins, bardzo dobra robota!

Przesiadka do innego pociągu
Skoro już o autorce mowa, to trzeba ją bardzo, ale to bardzo pochwalić za wszystko co zrobiła dla literatury dziecięcej i młodzieżowej. Kroniki Podziemia to seria, która w oryginale została wydana już 12 lat temu! U nas pojawiła się dopiero teraz, ale i tak nie traci na wartości. Suzanne towarzyszyła mi od początku mojej kariery czytelniczej, czyli od momentu, w którym uświadomiłam sobie, że trzeba czytać. Igrzyska Śmierci to wyznacznik dla dystopijnej literatury młodzieżowej, a powieści o Gregorze według mnie są wzorem fantasy dla dzieci. Oby tak dalej Suzanne Collins!

Mieliście okazję sięgnąć po Gregora i niedokończoną przepowiednię? Może chcielibyście się za nią zabrać jak najszybciej? Jaki jest wasz stosunek do takiego typu literatury? To wszystko zamieśćcie w komentarzach!


Dziękuję serdecznie wydawnictwu IUVI za ufundowanie egzemplarza i możliwość przeczytania tej książki.

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Mam ogromną ochotę na tą pozycję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze, ale pewnie przeczytam z sentymentu do Collins, choć jestem już za stara. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem jak najbardziej za takimi książkami. Mój ulubiony gatunek, chętnie przeczytam :)
    kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa recenzja :)
    Zapraszam do mnie, recenzje książek oraz inne ciekawe tematy :)
    http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.