Playlista dla czytelnika?

16:02:00


Od dłuższego czasu planuję ten post i jakoś nie mogę się za niego zabrać. Dzisiaj jednak udało mi się po raz kolejny zebrać z łóżka i zasiąść przy komputerze. I oto jest- coś całkiem nowego, specjalnie dla was, ale wymyślone głównie przez moją potrzebę wkładania słuchawek do czytania. Muzyka odcina mnie od często rozpraszającego świata zewnętrznego, powodując powstanie mojej własnej przestrzeni myślowej. W moim przypadku, większość dobrych pomysłów rodzi się właśnie, kiedy słucham ulubionych melodii, więc piszę, czytam i uczę się ze słuchawkami na uszach. Staram się jednak wybierać te utwory, które mnie zbytnio nie pobudzają( te które sprawiają, że chce się tańczyć), głównie w obcych językach (ponieważ mój ojczysty język może mi mieszać słowa piosenki i słowa tekstu, który czytam) i najczęściej bardzo spokojne, bez słów. Wiem jednak, że jest mnóstwo osób, które potrzebują idealnej ciszy, żeby się skupić, przykro mi- dzisiejszy post jest dla moich równie ulubionych czytających w słuchawkach. Choć zostańcie do końca, może playlista spodoba wam się w innych okolicznościach. 

Po wielu latach niewiedzy, słuchania muzyki na youtubie lub ściągania piosenek z internetu zdecydowałam się na Spotify. To platforma wykorzystująca wi-fi, transfer lub internet przewodowy, która oferuje wam miliony kawałków do posłuchania. Możecie szukać nowych wrażeń, odnaleźć stare brzmienia, odsłuchiwać albumy swoich ulubionych zespołów muzycznych. Jeśli miałabym ocenić aplikację, to stwierdzam, że jest bardzo dobra. Wolę ją w wersji na komputer, ponieważ mogę przebierać w utworach i przewijać je praktycznie dowolnie, czego aplikacja na telefon nie oferuje. Na szczęście playlisty z moimi ulubionymi piosenkami ratują wszystko, więc nie muszę się denerwować utworami, których nie lubię.

Postanowiłam, więc stworzyć playlistę dla was- dla czytających. Wiem, że macie różne gusta, toteż wybrałam 20 utworów na początek- resztę zaproponujecie wy. Muzyka klasyczna łączy się z filmową, alternatywną i progresywną. Moim zdaniem  ta lista odtwarzania jest bardzo relaksująca (momentami również bardzo smutna, Słucham wielu smutnych utworów, nie da się ukryć) i nada się także do nauki, pracy czy innej umysłowej aktywności.

Spotify:
Meanpersona (Kornelia Więcek)
Playlista:

Obserwujcie playlistę, czekajcie na nowe piosenki. Dodajcie mnie również do znajomych, jestem ciekawa czego słuchacie.

Przyjrzyjcie się utworom i powiedzcie co o nich myślicie. Dodajcie kilka od siebie w komentarzach! Byłabym bardzo wdzięczna.

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Nie słucham muzyki często, ale jak już; to zawsze ze Spotify. Spotify to najlepsze co ludzkość mogła wymyślić♥ Chociaż nie lubię słuchać muzyki do czytania; to również mam z milion playlist na każdą okazję, sytuację i czas. Kocham, kocham i jeszcze raz kocham tę boską platformę! Buziaki, Arystea ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Muzyki podczas czytania czytam tylko w autobusie, w domu jeszcze mi się nie zdarzyło. Twoją playlistę przesłucham na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam słuchać muzyki w każdym momencie mojego codziennego życia! Czy to czytam, czy się uczę, piszę, maluję, jem... Wszystko potrafi mieć mój idealny podkład muzyczny!
    Świetny pomysł z tą playlistą! :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.