Unboxing wakacyjnego Moondrive box'a !

20:18:00


Moondrive box nareszcie znalazł się w moich rękach! Przez ostatni tydzień wyczekiwałam z niecierpliwością listonosza, patrzyłam przez okno i wzywałam go w duchu, żeby już przyszedł, żeby przekazał mi paczuszkę. Pudełko do mnie dotarło, ale niestety nie odebrałam go osobiście. Ale za to zabrałam się za rozpakowywanie osobiście. A to raczej najmilsza część procesu  zwłaszcza, że wewnątrz kryją się takie skarby.

Najpierw jednak trochę informacji technicznych. Moondrive box to pudełko subskrypcyjne, którego powstanie zawdzięczamy wydawnictwu Moondrive (otwartemu). Organizatorzy przedsięwzięcia starają się o to, aby box pojawiał się co miesiąc, jednak trudno mi powiedzieć czy takie rozplanowanie czasowe utrzyma się w przyszłości. Najważniejsze jednak jest to co możecie znaleźć w takim oto pudełku. Po pierwsze- książka! Te są bardzo wyjątkowe, ponieważ trafiają w ręce właścicieli box'ów jeszcze przed premierą w wydawnictwie. Oznacza to, że każde pudełko to trochę przepustka dla vip-ów czytelnictwa. Oprócz czytadła, w znajdziemy tutaj mnóstwo gadżetów książkowych i okołoksiążkowych. I ładny papier i pocięte harmonijki papieru dla asekuracji zawartości boxa. Moondrive box'a możecie zamówić tutaj.

DO ZAWARTOŚCI!
(albo zacznijmy od samego pudełka,bo jest prześliczne. Oczywiście, nawiązuje ono do tematu tego miesiąca- czyli zbliżających się wakacji. Z tyłu box'a znajduje się lista rzeczy do wykonania w wakacje [zabrakło mi światła do zrobienia zdjęcia], Opakowanie jest także duże, większe od przeciętnego pudełka na buty. Bardzo efektownie prezentuje się na półce.)

* Pierwsze co powinno nam się rzucić w oczy, to książka. W tym miesiącu jest to zbiór opowiadać pod tytułem Ktoś mnie pokocha autorstwa 12 znanych pisarzy- UWAGA: w twardej oprawie. To już spory prezent dla miłośników książek, a przede wszystkim okładkowych srok (pozdrawiam Anitkę). Książka ma swoją premierę 15 czerwca. Zabiorę się za czytanie, zaraz po tym jak odkopię się z zaległości. Czyli prawdopodobnie za kilka lat :).


* Kolejne przedmioty są równie przyjemne co książka, czyli główna atrakcja. Zacznę od tych absolutnie uroczych przypinek. Sama zbieram takiego typu ozdoby, więc bardzo się ucieszyłam, że się tutaj znalazły. Otrzymujemy trzy przypinki, dla każdego box'a jednakowe. Moją ulubioną jest oczywiście ta różowa, z jakże adekwatnym do mojego nastawienia wobec lata napisem "All you need is ice cream". Dodatkowo jest urrrrocza, a ja kocham wszystko co urocze.


* Otrzymujemy również zestaw zakładek do książek oraz pocztówek. Oczywiście moje faworytki są różowe. Różowe i urocze.
















* Kolejne gadżety są równie śliczne i równe świetne. Dostajemy dwa magnesy np. na lodówkę w formie chmurek. Nie jestem pewna czy to nawiązanie do jednego z opowiadań z Ktoś mnie pokocha, ale wydaje mi się, że tak. Podobny dialog znajduje się na jednym z boków samego pudełka. Nie mam pojęcia do czego nawiązują, ale bardzo mi się podobają. Już znajdują miejsce na mojej lodówce.
Prócz magnesów jest jeszcze notesik, nawiązujący wizualnie do designu box'a.
* Ostatnią rzeczą jaką otrzymujemy jest zestaw tatuaży. Jeden ich arkusz jest pełen tatuaży złotych i błyszczących, takich, które mogłyby zastąpić biżuterię. Co do tego z napisem "Turn north"...bardzo mi się podoba, ale nie jestem w stanie w 100% stwierdzić czy to tatuaż. Niektórzy myślą, że to naklejka. Nigdy się tego nie dowiemy. W każdym razie, podoba mi się :)


* Państwo z Moondrive ufundowali nam również kupony rabatowe, dzięki którym możemy zapłacić mniej w wybranych sklepach. W pudełku jest również całe mnóstwo wspomnianych również pociętych harmonijek z papieru. Była też jedna rzecz, która nie dotrwała do dnia zdjęć. PIANKI. Kiedy je zobaczyłam- pisnęłam. Miałam akurat taki dzień, że mogłabym pałaszować słodycze cały dzień. Paczka marshmallow'ów okazała się błogosławieństwem tego dnia. 



Tak prezentuje się zawartość czerwcowego Moondrive box'a! Czekam na kolejne. Jeśli skuszę się na kolejny, z pewnością będziecie o tym wiedzieli. Jestem zadowolona, nawet bardzo :)

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Zawsze się boję tych pudełek, że zawiodę się zawartością. Ale to jest przeurocze, w dodatku wciąż dostępne, więc chyba się skuszę. :)
    Pozdrawiam gorąco!
    Podróże w książki

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie te wszystkie dodatki to trochę takie zapchaj dziurę, bo właściwie to przyda mi się tylko książka i zakładki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodatki są świetne, ale co do książki nie jestem przekonana, więc raczej odpuszczę sobie tego box'a :)
    pozdrawiam, Julka z bloga http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.