Ś- Ślady (Jakub Małecki)

19:27:00


Pierwszy był Tadeusz Markiewicz. Kula przedziurawiła jego czaszkę, padł na ziemię i wyzionął ducha. Później byli już inni, spokrewnieni z pierwszym. Każde z nich codziennie napotyka inne problemy. Każde ma inne pragnienia i marzenia. Każde napotyka inny los. Spektrum bohaterów to paleta kolorów życia. Wszystkie te barwy przeplatają się ze sobą i tworzą odrębne, choć zbliżone do siebie historie. Łączy ich coś o czym nie mają jeszcze pojęcia- koniec świata- który dla każdego wygląda inaczej.

Bardzo krótki wstęp do tak wspaniałej książki. Przykro mi, że nie jestem w stanie poprawnie streścić fabuły Śladów Jakuba Małeckiego, ale naprawdę nie wiem co mogę powiedzieć o tej książce, żeby zdradzić o niej jak najmniej. Autora znam przede wszystkim przez jego poprzednią książkę, zresztą również wspaniałą, czyli Dygot. Wiem także, że został nagrodzony za tłumaczenie Listów niezapomnianych, które miałam okazję poznać. Spodziewałam się klimatu podobnego do wspomnianej wcześniej pierwszej książki autora, ale dostałam coś trochę innego, choć  specyficzny pierwiastek życia i śmierci w dalszym ciągu jest obecny. 

Książka opowiada historię wielu ludzi i ich krewnych. Każda osoba jest odrębnym rozdziałem, ale wszyscy są połączeni ze sobą nicią pokrewieństwa. Bardzo podoba mi się koncepcja opowiadania historii wielu ludzi, ponieważ każda wnosi coś innego do całokształtu fabuły. Pokazują one jak różnie tragiczne może być ludzkie życie, jak wiele nieszczęść- fizycznych, duchowych czy psychicznych- dopada człowieka w ciągu jego egzystencji. Raz jest to choroba, powoli zżerająca zdrowie, kiedy indziej wypadek samochodowy, wyniszczający romans lub zapomnienie. Autor świetnie podkreśla to, że nieszczęście spotyka nie tylko wybranych, ale wszystkich- prędzej czy później każdy go dozna.

Obieg zła prężnie działa w naszym ludzkim świecie, często powraca pod różnymi postaciami, ale tutaj zło niekoniecznie jest karą dla osoby dotkniętej, a dla jej otoczenia. Ktoś cierpi na jej oczach, karcąc winnego. I do tego dochodzi czasem ujawniający się w pierwszym i ostatnim rozdziale narrator...ktoś, coś- co już od zawsze wiedziało, jak będzie wyglądać każdy inny koniec świata. Kim może być nasz gawędziarz- spróbujcie dowiedzieć się sami. Dla każdego z nas może się okazać kimś zupełnie innym.

Jednym z największych atutów Śladów, prócz refleksyjności i uniwersalności, jest po prostu autentyczność. Życie nigdy nie było i nigdy nie będzie proste- co pokazuje nam Jakub Małecki. Szczęście przemija, często zostaje tylko po nim zamazane wspomnienie. Ale pech również nie jest wieczny. Należy o tym pamiętać.

Nie sposób nie wspomnieć o przepięknej (znowu) okładce, która z pewnością jest dużą zachętą dla czytelnika. Naprawdę piękna grafika, metaforycznie zawierająca cząstkę każdego bohatera, której historię możemy poznać w Śladach. Dobra robota!


Ślady Jakuba Małeckiego są bardzo autentyczną, mądrą i interesującą książką- opowiadającą o ludziach z różnych środowisk. Wszystkich- bogatych, samotnych, otoczonych rodziną- łączy nieszczęście, które nadchodzi z zaskoczenia. Godna polecenia pozycja, która pokazuje, że po życiu powinno się spodziewać wszystkiego. 

Co sądzicie o Śladach? Czy chcielibyście je przeczytać? Piszcie w komentarzach. 


Serdecznie dziękuję za egzemplarz wydawnictwu  Sine Qua Non.



You Might Also Like

5 komentarze

  1. Bardzo mnie intryguje, podobnie jak Dygot, ale... trochę się obawiam, że to nie dla mnie. Kiedyś będę musiała się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tym, gdy każdy rozdział dotyczy innej osoby. Wolę gdy jest ciągłość wydarzeń między rozdziałami. Autora nie znam, ale chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym ją przeczytać, ale wciąż waham się czy aby na pewno spodoba mi się twórczość Jakuba Małeckiego. No i chciałabym zacząć od Dygotu, a nie mam na razie takiej możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zarówno Dygot, jak i Ślady uwielbiam. Genialne książki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam całkiem niedawno i jestem zachwycona. Po odłożeniu tej książki jeszcze długo nie mogłam ochłonąć :) Teraz muszę koniecznie sięgnąć po "Dygot".

    OdpowiedzUsuń

Prawa autorskie

Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność autorki bloga i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631). Żadna część moich tekstów nie może być rozpowszechniania bądź kopiowana bez mojej zgody.